Tymczasowy areszt za rozboje - Wiadomości - Komenda Miejska Policji w Katowicach

Wiadomości

Tymczasowy areszt za rozboje

Policjanci z Katowic zatrzymali 24-latka podejrzanego o dokonanie trzech rozbojów. W dwóch przypadkach sprawca zaatakował mężczyzn na klatkach schodowych bloków, a w trzecim napadł na sklep. Napastnik atrapą pistoletu sterroryzował personel, rękojeścią uderzył mężczyznę, a następnie ukradł pieniądze i uciekł. Kilka godzin później był już w rękach katowickich policjantów. Decyzją sądu został on tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Do pierwszego zdarzenia doszło w miniony wtorek, kilka minut po 15.00, na ulicy Lubuskiej w Katowicach. Sprawca na klatce schodowej zaatakował 64-latka. Uderzył go w głowę, a następnie skradł mu portfel z dokumentami i pieniędzmi, po czym uciekł. Sprawca zaatakował po raz kolejny już następnego dnia po 16.00, w klatce bloku przy ulicy Modrzewiowej. Napastnik uderzył w głowę 49-letniego mieszkańca Katowic, po czym zabrał mu portfel z dokumentami i pieniędzmi. Pokrzywdzony z obrażeniami ciała trafił do szpitala.
W ubiegły czwartek mężczyzna dokonał trzeciego rozboju. Około godziny 22.30 przyszedł zamaskowany do sklepu przy ulicy Ordona. Trzymając przedmiot przypominający broń, zaczął grozić personelowi i żądał wydania pieniędzy. Sprawca uderzył rękojeścią mężczyznę, który był w sklepie, a następnie skradł ponad 3 tysiące złotych.
Już po pierwszym zdarzeniu do akcji wkroczyli policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu KMP w Katowicach wraz z funkcjonariuszami wydziału kryminalnego komendy wojewódzkiej i rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Śledczy skrupulatnie gromadzili dowody w tej sprawie. Sprawdzali każdy szczegół, a także każdą informację, która mogła mieć związek z rozbojami. Czynności te doprowadziły do ustalenia, że sprawcą może być mężczyzna, przebywający na terenie Katowic. W niespełna 4 godziny po tym, jak napadł na sklep, wpadł w ręce policjantów z katowickiej "szóstki". 24-latek bez stałego miejsca zamieszkania trafił do policyjnego aresztu. Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwolił przedstawić mężczyźnie 3 zarzuty, do popełnienia których mężczyzna się przyznał. Na wniosek śledczych sąd tymczasowo aresztował 24-latka. Grozi mu do 12 lat więzienia. Śledztwo prowadzą policjanci z Wydziału Życia i Zdrowia KMP w Katowicach, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej  Katowice Wschód.