Nie reagujesz akceptujesz

Bandyta napadł na kobietę. Jej sąsiedzi ruszyli w pościg

Mężczyźni, którzy zauważyli bandytę szarpiącego się ze starszą kobietą i usiłującego wyrwać z jej rąk torebkę i zerwać z szyi łańcuszek, natychmiast zareagowalii ruszyli ofierze na pomoc. Rabuś zdołał uciec, pomógł mu w tym jego wspólnik. Dziąki informacjom przekazanym przez świadków zadarzenia, policjanci z Komisariatu IV zatrzymali już jednego z bandytów.

Do zdarzenia doszło w sobotę na ulicy Szarych Szeregów. Idącą chodnikiem 54-letnią kobietę zaatakował do tyłu bandyta. Zerwał ofierze z szyi łańcuszek i próbował jeszcze wyrwać torebkę. Kobieta zaczęła się bronić, więc napastnik zaczął ją bić.
Napad zauważyli  sąsiedzi 54-latki, którzy ruszyli w pościg za bandytą. Dopadli go po przebiegnięciu kilkuset metrów. Wtedy do akcji włączył się kolega sprawcy i między mężczyznami doszło szarpaniny. Dwaj bandyci wskoczyli do auta i odjechali. Wczoraj policjanci z Komisariatu IV zatrzymali podejrzanego o udział w napadzie 29-latka, drugi jest poszukiwany.

"Gratulujemy Panom wyjątkowego zaangażowania, profesjonalizmu w działaniu, a w szczególności godnej podziwu odwagi, która powinna stanowić wzór dla wszystkich. Postawa, którą Panowie zaprezentowali stanowi powód do dumy i zasługuje na najwyższe słowa uznania i szacunek. Mamy wielką nadzieję, że Panów zachowanie i postawa w czasach ciągłego pośpiechu i zobojętnienia będzie wzorem i motywatorem dla innych osób, które w podobnej sytuacji nie zawahają się zadziałać adekwatnie do zagrożenia. Łącząc wyrazy szacunku, życzymy Panom pomyślności, zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym".