Wiadomości

Pracowita noc policjantów z katowickiej „piątki”

W nocy z 16 na 17 sierpnia mundurowi z Komisariatu Policji V w Katowicach zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy dopuścili się aktów wandalizmu. Zatrzymani to dwaj 35-latkowie, jedne z nich zdewastował samochody na katowickim Giszowcu, a drugi z nich w Szopienicach wybił szybę w autobusie. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd. Grozi im 5 lat więzienia.

W miniony weekend pracowitą noc mieli mundurowi z katowickiej „piątki”. Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego z Komisariatu Policji V w Katowicach sierż. szt. Mariusz Miszkurka oraz st. post. Mateusz Rogalski, podczas nocnej służby zatrzymali dwóch sprawców zniszczenia mienia.

Wpierw chwilę przed północą 16 sierpnia br., mundurowi zostali wezwani w rejon katowickiego Giszowca, gdzie według zgłoszenia na parkingu przy jednym ze sklepów nieznany mężczyzna miał dewastować samochód. Po przybyciu policjantów, z pomocą świadków ustalili oni sprawcę uszkodzenia samochodu. Okazał się nim 35-letni mieszkaniec Mysłowic, który chwilę wcześniej przy użyciu klucza do wymiany kół zdewastował zaparkowane przed sklepem auto. Dodatkowo mundurowi ujawnili, że zatrzymany mężczyzna również uszkodził inny samochód na pobliskim osiedlu i ukradł z niego tablice rejestracyjne. Mężczyzna został zatrzymany. 

Tej samej nocy, nad ranem 17 sierpnia br., ci sami mundurowi z ogniwa patrolowo-interwencyjnego, zatrzymali również mężczyznę, który zdewastował autobus komunikacji miejskiej, który jechał przez katowickie Szopienice. Policjanci zaalarmowani przez kierowcę autobusu, który jechał ulicą Lwowską, podjęli szybką reakcję i zatrzymali 35-letniego mieszkańca Katowic, który jadąc autobusem, młotkiem wybił w nim szybę.

Zatrzymani usłyszeli już zarzuty uszkodzenia mienia. Mężczyzną grozi teraz 5 lat więzienia. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.

Na zdjęciu widać radiowóz po bokach radiowozu stoją policjanci z Komisariatu piątego w Katowicach, w tyle widać budynek Komendy    Miejskiej Policji w Katowicach