Wiadomości

POLICJANCI Z KATOWIC OSTRZEGAJĄ! OSZUŚCI ZNOWU DZIAŁAJĄ!

W ostatnich dniach policjanci z Katowic odebrali zgłoszenia dotyczące prób wyłudzenia pieniędzy od osób starszych. Oszuści dzwoniąc do seniorów podawali się za funkcjonariuszy policji i informowali, że ich pieniądze są w niebezpieczeństwie. W poniedziałek oszuści usiłowali wyciągnąć 40.000 od starszej kobiety, natomiast wczoraj usiłowali oszukać 89-letniego mieszkańca Katowic. Na szczęście mieszkańcy Katowic wykazali się dużą czujnością. Nie bądźmy obojętni i ostrzegajmy naszych krewnych, że mogą do nich telefonować osoby podszywające się pod członków rodziny lub policjantów.

Oszuści "na wnuczka" i "na policjanta" wciąż próbują oszukiwać starszych mieszkańców Katowic. W ostatnich dniach policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach otrzymali sygnały o próbach wyłudzenia pieniędzy od katowickich seniorów.  Schemat działania był podobny.  W poniedziałek do starszej mieszkanki Katowic zadzwoniła kobieta i powiedziała, że ma dla niej przesyłkę poleconą, po czym się rozłączyła. Za chwilę zadzwonił mężczyzna który przedstawił się jako funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego i powiedział, że to dzwonili do niej oszuści. Powiedział, że pieniądze na jej koncie są zagrożone, gdyż w przestępczy proceder jest zamieszana pracownica banku. Kazał mieszkance Katowic wyciągnąć 40.000 złotych i prosił, aby kasjerka włożyła pieniądze do koperty. Następnie kazał wyrzucić kopertę z pieniędzmi przez okno. Kobieta poszła do banku i wyciągnęła oszczędności. Na szczęście mąż starszej kobiety wykazał się czujnością i nie pozwolił jej na wyrzucenie pieniędzy. 

Wczoraj natomiast do 89-latka zadzwonił mężczyzna który powiedział, że jest pracownikiem poczty i że ma do dostarczenia paczkę, po czym się rozłączył. Po kilku minutach telefon zadzwonił ponownie i mężczyzna przedstawił się jako policjant. Zapytał czy dzwonił ktoś z poczty. Gdy mężczyzna potwierdził, rzekomy policjant powiedział, że to oszust i chce go okraść, a pieniądze na jego koncie się zagrożone. Oszust kazał, aby mężczyzna wypłacił gotówkę a pracownica banku włożyła je do koperty. Potem na zewnątrz katowiczanin miał je na zewnątrz przekazać policjantowi. Mężczyzna z żoną poszedł do banku wyciągnąć oszczędności. Na szczęście pracownica banku wykazała się dużą czujnością i powiedziała, że ich pieniądze są bezpieczne, a oni padli ofiarą oszustów. Pieniądze nie zostały wypłacone, a starsze małżeństwo powiadomiło o wszystkim policjantów.

Coraz więcej osób jest świadomych zagrożenia. Dzięki temu często przestępcom nie udaje się oszukać kolejnych osób. Seniorzy już nie dają się tak łatwo nabrać na wnuczka czy siostrzeńca, który nagle znalazł się w potrzebie i musi pilnie pożyczyć pieniądze. Oszuści ciągle modyfikują metody swojego działania. Czasem najpierw do osoby starszej zadzwoni osoba, która podaje się za członka rodziny i mówi, że potrzebuje pieniędzy. Nagle jednak przerywa połączenie. Po chwili dzwoni mężczyzna, który przedstawia się jako funkcjonariusz policji czy też Centralnego Biura Śledczego. Podaje jednocześnie fikcyjne nazwisko i numer służbowy. Oszust przekonuje rozmówcę, że rozpracowuje zorganizowaną grupę przestępczą i prosi, aby mu w tym pomóc. W ostatnim czasie oszuści dzwonią i mówią że pracownicy banku czy też poczty są zamieszani w przestępczy proceder i ich pieniądze na koncie są zagrożone. Proszą wtedy rozmówcę o pomoc. Ta pomoc ma polegać na przekazaniu gotówki i pozostawieniu pieniędzy we wskazanym miejscu, które obserwuje rzekomo policja. Dzięki temu będzie można zatrzymać prawdziwych przestępców oszukujących starsze osoby „na wnuczka”. W rzeczywistości osoby dzwoniące są przestępcami, nie mającymi nic wspólnego z policją. Po przekazaniu pieniędzy lub wpłaceniu ich na wskazane przez oszusta konto, wszelki kontakt z przestępcami się urywa. Wtedy pokrzywdzony orientuje się, że padł ofiarą oszusta.

Możliwe są też inne metody działania oszustów. Przestępcy podają się za policjantów Centralnego Biura Śledczego prowadzących działania operacyjne mające zapobiec oszustwom. Przedstawiają się imieniem i nazwiskiem a także podają numer legitymacji służbowej. Oszuści pytają o sumę zgromadzonych pieniędzy i mówią, że pieniądze na ich kontach są zagrożone. Oszuści próbują nakłonić rozmówcę do chwilowego przekazania gotówki, co rzekomo ma umożliwić złapanie prawdziwych przestępców.

Policja apeluje i radzi:

  • Policjanci po raz kolejny przypominają, że funkcjonariusze Policji NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie. NIGDY nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie.
  • Zwracamy się z apelem do osób młodych- informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im jak zachować się w sytuacji kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę na zagrożenie osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie.

Jak nie stać się ofiarą oszustów?

  • Przede wszystkim należy zachować ostrożność – jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań.
  • Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności.
  • Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów.
  • W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon, za policjanta – zakończmy rozmowę telefoniczną rozłączając się! Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich.